Lekkostrawnie - o ślubie i weselu

Dodane: 02-03-2016 09:18
Lekkostrawnie - o ślubie i weselu Twoje wesele powinno mieć odpowiednią oprawę. Sprawdź tu: oprawa muzyczna ślubu szczecin

Wesele

Przyjęcie weselne ? zwyczajowa forma przyjęcia okolicznościowego, określanego potocznie jako wesele, organizowanego z okazji ślubu.

Zwyczaje towarzyszące zawieraniu małżeństwa zależą od kręgu kulturowego z jakiego wywodzą się przyszli małżonkowie. W Polsce przyjęcie weselne odbywało się zazwyczaj w domu panny młodej. W dzisiejszych czasach zdecydowanie bardziej popularne jest organizowanie wesel w domach weselnych.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Przyjęcie_weselne


Wyjątkowe pamiątki ze ślubu

Fotografia ślubna to bardzo interesujący temat, zwłaszcza gdy rozważymy go od strony... fotografii. Zdecydowanie jest to fotografia komercyjna, jednak czy mimo wszystko również artystyczna?

Rozczaruję was, większość zdjęć ślubnych reprezentuje dość żenujący poziom, nawet pod względem techniki fotografowania, a co dopiero jeżeli chodzi o artyzm. W wypadku tego typu usługi decydujący głos ma rynek, dlatego liczy się - najczęściej cena.

Ja mam z tym aspektem pewien kłopot, ponieważ część "profesjonalistów" reprezentuje taki żenujący poziom, że równie dobrze zdjęcia mógłby wykonywać przysłowiowy wujek Zdzisiek. Ale usługi takich "artystów" są zwyczajnie tanie.

Inna sprawa, że są również zdjęcia wybitne. Za tym idzie dość wysoka cena, oraz problemy z rezerwacją terminu. Nic dziwnego, jakość kosztuje, a i tak chętnych nie brakuje. Czy warto zatrudnić takiego fotografa na swoim ślubie? Cóż, to zależy od priorytetów. Dobre zdjęcia zawsze będą piękną pamiątką, którą bez wstydu można pokazywać następnym pokoleniom. Moim zdaniem - warto. Bo to jedyne (poza wspomnieniami) co zostanie z tego wyjątkowego dnia.


O trudnych wyborach

Ślub może być jak z bajki, a może być koszmarem. Jeśli nałożymy na siebie zbyt duża presję związaną z tym wydarzeniem, to zamiast się cieszyć zmianą w naszym życiu, doświadczymy traumy. Przy okazji organizacji ślubu pojawią się zewsząd głosy życzliwych doradców - głownie rodziny, bo mamusia ma swoje wyobrażenie, przyszła teściowa swoje, do tego jesteśmy zewsząd bombardowani ofertami restauracji, zespołów weselnych, czy ślubnych fotografów. Można naprawdę zwariować. A może by tak wyjechać zamiast tego w Bieszczady, zorganizować skromne przyjęcie i przezywać to wydarzenie z tymi ludźmi, którzy naprawdę są nam bliscy?